Wiadomości

stat

Jemy na mieście: Borowa Ciotka nie zachwyca

Tym razem odwiedziliśmy Borową Ciotkę w Gdyni.
Tym razem odwiedziliśmy Borową Ciotkę w Gdyni. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl

Jemy na mieście to cykl artykułów, w których opisujemy trójmiejskie restauracje. Testowane dania zamawiamy na własny koszt i nie zapowiadamy naszej wizyty. Piszemy szczerze, lekko i unikając nadmiernej pretensjonalności. Dziś recenzujemy lokal Borowa Ciotka w Gdyni. W poprzednim odcinku jedliśmy w bistro Nie/Mięsny na Dolnym Mieście, a za dwa tygodnie w środę ocenimy Canis w Gdańsku - już tam byliśmy.



W Gdyni przy al. Zwycięstwa 36/108 zobacz na mapie Gdyni, pomiędzy drogą główną a torami na terenie ogródków działkowych, mieści się malutka karczma Borowa Ciotka, która zaprasza na regionalną kuchnię kaszubską. Czy rzeczywiście jest to kuchnia kaszubska? Poszłam to sprawdzić pewnej niedzieli. Zaprosiłam też dwójkę znajomych, których gusta kulinarne są diametralnie różne.

Lokal jest naprawdę niewielki: mieszczą się w nim raptem trzy nieduże stoliki, ale karczma nadrabia sporym ogródkiem. Wnętrze z założenia miało być klimatyczne, a tymczasem wystrój jest od Sasa do Lasa. Pełno tu różnych bibelotów, staroci, obrazów, elementów kaszubskich, a wszystko razem sprawia wrażenie graciarni. Jedną z fajniejszych rzeczy był front baru ze skrzynek, na których stoją słoiczki z ziołami i przyprawami.

Karta jest długa i bogata w tradycyjne dania polskiej kuchni domowej, ale niekoniecznie kaszubskiej. Znajdziemy w niej "pyszne zupy", domowe pierogi, plince kaszubskie (placki ziemniaczane), a w sekcji "ulubione dania" aż dwanaście dań mięsnych i tylko dwa rybne. Są też napary i eliksiry, które przyrządza sama szefowa, czyli Borowa Ciotka.

Zamawiamy:

- specjalność cioteczki - żurek na zakwasie własnego wyrobu na wędzonce, z kiełbasą, borowikami i jakiem (9,50 zł);
- domowe pierogi z jagodami i sosem waniliowym (17,50 zł);
- kaszubską pizzę - plince z serem, pieczarkami i sosem czosnkowym (20 zł);
- pomuchel (dorsz) panierowany w sosie z grzybów leśnych (29,50 zł);
- szmurowane (tak, szmurowane) żeberka z kapustą ze śliwkami (25 zł);
- ciasto z wypieku cioteczki - w tym dniu był sernik (w zestawie z kawą 12 zł).

Żurek
okazał się być przeciętną zupą: wodnistą ze śladową ilością borowików i jajem nie pierwszej świeżości. W smaku bardziej przypominał lekki kapuśniak niż żurek.

Żurek.
Żurek. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Pierogi z jagodami zatarły pierwsze złe wrażenie. Były naprawdę smaczne, choć ja wolę cieńsze ciasto. Jagodowe nadzienie nie było słodzone, co dało fajny, kwaśny posmak, a ten z kolei dobrze równoważył przyjemny w smaku sos waniliowy.

Domowe pierogi z jagodami i sosem waniliowym.
Domowe pierogi z jagodami i sosem waniliowym. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Kaszubska pizza to nic innego jak cztery placki ziemniaczane z pieczarkami, zapieczone pod serem. Niestety, były bez smaku i przypraw. Sytuację ratował nieco sos czosnkowy, nadając "pizzy" jakiegoś wyrazu. Placki ziemniaczane też do poprawki, gdyż były gumowate i sprawiały wrażenie niedosmażonych i mocno nasączonych tłuszczem. Przypuszczam, że ciasto na placki zostało wylane na zimną patelnię z olejem.

Kaszubska pizza.
Kaszubska pizza. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Pomuchel, czyli dorsz panierowany w sosie grzybowym bardzo mnie rozczarował. To był całkiem niemały kawałek fileta z dorsza z grubą panierką, która niestety zabiła smak delikatnej ryby. Sos grzybowy został podany w osobnej miseczce i sam w sobie był smaczny, ale kompletnie do tak podanej ryby nie pasował. Może gdyby nie było tej "paniery", to delikatna ryba i aromatyczne grzyby stanowiłyby fajną kompozycję smakową...? Surówka z kapusty i marchewki oraz ziemniaki bez zarzutu.

Pomuchel (dorsz) panierowany w sosie z grzybów leśnych.
Pomuchel (dorsz) panierowany w sosie z grzybów leśnych. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Szmurowane żeberka z kapustą zachwyciły mojego kolegę, który rozpływał się w zachwytach mówiąc, że dawno nie jadł tak miękkiego i smacznego mięsa. Zgodziłam się z nim, chociaż ja bym intensywniej doprawiła mięso. Szkoda, że kapusta była zbyt kwaśna i ze słabo wyczuwalną śliwką, która przecież powinna nadać nieco słodyczy. Przypominała bardziej bigos. Było to jednak treściwe i przyzwoite danie, którym można się najeść.

Szmurowane żeberka z kapustą.
Szmurowane żeberka z kapustą. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Nasz obiad zwieńczył sernik domowego wypieku i muszę przyznać, że był bezbłędny, wilgotny, z mocno wyczuwalną wanilią na chrupiącym spodzie. Klasyka gatunku - dokładnie taki, jaki piecze się w domu na święta.

Sernik.
Sernik. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
No cóż, nie znalazłam u Borowej Ciotki zapowiadanych regionalnych potraw kuchni kaszubskiej. Zabrakło mi tych najbardziej popularnych jak potrawka z kury (frekase), zupa z brukwi na gęsinie, śledzi czy ryb z kaszubskich jezior. Jeśli ktoś ma ochotę na podróż w czasie do wczesnych lat 90., to miejsce jest dla niego. Plusa daję też za przystępne ceny i duże porcje.

Idąc do karczmy ja jednak oczekuję czegoś innego, dań dużo lepszej jakości, ciekawiej podanych i - nawet jeśli jest to prosta kuchnia domowa, to niech będzie dobrze doprawiona. Nie mogę wystawić oceny wyższej niż 3.

3.0 /6
Ocena autora
4.1
2 oceny
Ocena czytelników

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (153)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kulinaria

Najświeższe opinie

Prestige Lingua pokaż na mapie 6.0

kategoria:
Szkoły językowe

Zdecydowanie polecam zajęcia z Panem Krzysztofem, który w bardzo przystępny sposób potrafi przekazać wiedzę, a poziom zajęć oraz atmosfera jest świetnie dopasowana do potrzeb i umiejętności.

Kilar Fotografia Ślubna pokaż na mapie 6.0

kategoria:
Fotografowanie

29 stycznia 2017 Targi Ślubne w Gdańsku… Pierwsze stoisko przy którym się zatrzymaliśmy –Kilar Fotografia. To już wtedy podjęliśmy decyzję, że to Oni będą uwieczniać nasze najpiękniejsze chwile. Zaangażowanie, kreatywność, dbałość o detale, sumienność, pracowitość, wyczucie stylu, to tylko niektóre cechy, które opisują ten Duet. Ogromny talent i pasja, morze pomysłów. Otwartość i kontaktowość wprowadzają naturalną , swobodną atmosferę. W 100 % spełnili nasze oczekiwania co do sesji narzeczeńskiej, reportażu jak i sesji w plenerze… Album będzie wyjątkową pamiątką do której będziemy wracać, aby przypomnieć sobie żywe emocje, momenty radości i wzruszenia, które zostały tam uchwycone. Zdjęcia budzą zachwyt w oczach naszej rodziny, przyjaciół i znajomych… Mamy nadzieję, że niedługo będziemy mieli okazję spotkać się na kolejnej sesji. W przypadku Łukasza to się sprawdza: „Nigdy nie chowaj aparatu zanim nie opuścisz miejsca sesji”. Joe McNally – bo wtedy powstają wisienki na torcie !!! Dziękujemy Joanna i Przemysław

Volta pokaż na mapie 6.0

kategoria:
Dostawcy internetu

Od kilku lat jestem odbiorcą łącza biznesowego z firmy VOLTA, internet działa zgodnie z umową, niskie pingi, bardzo rzadkie awarie

Quality K. Krysiak pokaż na mapie 6.0

kategoria:
Kredyty i pożyczki

Pani Katarzyna została mi polecona jako osoba godna zaufania i obdarzona dużą wiedzą w zakresie kredytów hipotecznych . I muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony ze współpracy z Panią Katarzyna przeszła tak sprawnie wszystkie dokumenty zostały tak szybko załatwione ze jestem w szoku . Na kredyt długo nie musiałem czekać . Polecam Panią Kasie uśmiechnięta sympatyczna osoba każda sprawa załatwia do końca jeszcze raz dziękuję ze mieszkam już na swoim własnym M . Pozdrawiam

Nowootwarte w mieście

Imaginacja

Restauracja z kuchnią polską w nowym wydaniu z nutą fantazji. Świeże spojrzenie na naszą kuchnie...

Ministerstwo Śledzia i Wódki

Pierwsze w Gdańsku Ministerstwo! Miejsce, gdzie króluje Śledzik i galareta, każda zakąska...

Promocje

Promocja na luksusowe zabiegi!

Czas trwania promocji: od 2018-10-26 do 2018-12-31 NIE ZWLEKAJ! UMÓW TERMIN JUŻ DZIŚ!

dodatkowe informacje

ZABIEGI LUKSUSOWE Z RABATEM 40% KAWIOR na...